Archiwum grudzień 2020


Fibro...co?
01 grudnia 2020, 22:49

Dokladnie taka byla moja pierwsza reakcja na to slowo. Postow bedzie sporo, zaczne od diagnozy, a pozniej bede rozgrzebywac przeszlosc, jak to zreszta MY panie uwielbiamy robic :)

Od pierwszego bolu do diagnozy uplynelo 8lat. Nikt sie nie przeslyszal , osiem lat. Dokladnie osiem lat temu, bedac jeszcze w Polsce /aktualnie mieszkam pod Bruksela/, zaczelo sie: bole napieciowe glowy i szyi, migreny, zle samopoczucie, tepy silny bol glowy. Do tego stopnia, ze co drugi dzien jezdzilismy z rodzicami na pogotowie. Brak snu, wymioty. Pamietam, nikomu nie kazalam nawet dotknac swojej szyi, taki to byl bol. Wtedy podawano mi ketanol w kroplowce, ktory niestety nie dzialal na mnie w ogole, bylam zrozpaczona. Najdluzszy taki maraton z bolem trwal cztery dni, bez snu. Pamietam ,ze jadac do przychodni, blagalam pielegniarke aby sprawila,zebym zasnela, tak bardzo bylam wycienczona.

W poznaniu, neurolog odsylal do domu, bez zykonywania badan, mowiac ,ze to na pewno stres. W sumie, przeciez moglby byc, ale ze tez nikt nie bierze na powaznie czlowieka tylko dlatego,ze organizm mlody wiec sie szybko zregeneruje, to juz zenada. Z tym bolem chodze do dzisiaj. Tyle ze dzisiaj kiedy ten bol sie pojawia , jade do neurochirurga i ten kluje mnie w potylice, nawet najsilniejsze leki na migrene nie pomagaja. Moje bole sa chroniczne a ataki migreny mam co drugi dzien  o ile nie codziennie. Migrena nieleczona prowadzi do udaru, dla tych ktorzy nie wiedza. Nie jest to po prostu bol glowy, nie. Do tego napieciowy bol glowy. Katastrofa. Przyzwyczailam sie do zycia bez kawy i alkoholu a nawet bez herbat, ale mam zal dzisiaj do lekarzy. W Brukseli rowniez, sugerowano mi niejednokrotnie ,ze to wszystko siedzi w mojej glowie... Jeden rezonans, drugi, wszystkie badania w normie, a ja mdleje, jest mi niedobrze, w nocy ciagle biegam do wc, boli mnie brzuch, skore mam jak popalona, w caylm ciele jakby przechodzil prad elektryczny, miesnie szarpia , mam drgawki, nawet przy kuracji lekami przeciwpadaczkowymi. Zawroty glowy, bole calego ciala, zuchwy, glowy, nogi bola 24h na dobe, zaden lek mi nie pomaga nawet dzisiaj; sa dni, kiedy nie moge w domu zrobic doslownie nic, bo nie mam sily w miesniach,a jak bede probowala silowac to skonczy sie migrena przez 72godziny.

Fibromialgia jest niewidzialna, ze tak powiem, dla ludzi. Ludzie sa bardzo nietolerancyjni ,wielu z nich mi juz powiedzialo,ze jestem po prostu leniwa, ze ic tez czasami mocno boli a mimo wszystko robia to co maja do zrobienia.

Poza samym faktem ze wszystko czlowieka boli, najgorszy jest ten brak zrozumienia i mysle ,ze wszyscy chorzy , a w ogole wszyscy ludzie doskonale wiedza o czym mowie. Ci, ktorzy czuja sie niezrozumiani lub odrzuceni, nawet przez bliskie otoczenie.

Dokoncze to pisanie jutro, Moja kolezanka Fibromialgia ciagnie mnie do lozka :)